Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ALANIS MORISSETTE. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ALANIS MORISSETTE. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 lipca 2011

ALANIS MORISSETTE - FEAST ON SCRAPS: Cytaty



FEAST ON SCRAPS
Alanis Morissette


Tuż po światowej trasie koncertowej "Toward Our Union Mended", Alanis Morissette zaszyła się w studio w celu przygotowania kolejnego, tym razem podwójnego wydawnictwa CD/DVD jakim było Feast on Scraps. Znalazło się na nim 8 nie opublikowanych wcześniej utworów studyjnych nagranych w czasie sesji do albumu Under Rug Swept oraz pełny zapis koncertu w Rotterdamie wzbogacony materiałami zza kulis, prywatnych nagrań piosenkarki i materiały z sesji nagraniowych.

Mistrzyni zgłębiania własnego wnętrza i doświadczeń oraz łączenia ich w spójną całość z niewyczerpanymi wpływami muzycznymi stale pozyskiwanymi z dalekich duchowych podróży po całym świecie, Alanis z łatwością zanurza się w poczucie niezasłużonego sukcesu (w subtelnie wzburzonym Fear Of Bliss), poczucie winy wynikające z tego niezadowolenia (w delikatnej balladzie Offer) i w to ciężkie, pełne kobiecego wzburzenia znudzenie (w Purgatorying przesyconym wpływami muzyki środkowo-wschodniej). Do piosenek, które zdecydowanie wyróżniają się na płycie zaliczyć należy również nieco ostrzejszą Sister Blister, post-zerwaniową balladę Simple Together i cudowną, akustyczną wersję Hands Clean, przeboju z jej poprzedniej płyty.

Promocyjny singiel utworu Simple Together, na którym oprócz tytułowego utworu znalazła się również piosenka Bent 4 U został wypuszczony jedynie na rynku Europejskim, natomiast singiel do piosenki Offer ukazał się w Brazylii, zyskując sporą popularność głównie dzięki temu, że piosenkarka pojawiła się w słynnej na tamtejszym rynku telenoweli Celebridade (Sława). Do września 2008 roku album Feast on Scraps sprzedał się w nakładzie 76 000 kopii w samych Stanach Zjednoczonych.

Wszystkie piosenki napisane i skomponowane przez Alanis.

01. Fear Of Bliss
02. Bent For You (Bent 4 U)
03. Sorry To Myself (Sorry 2 Myself)
04. Sister Blister
05. Offer
06. Unprodigal Daughter
07. Simple Together
08. Purgatorying
09. Hands Clean (Acoustic Version)


====== CYTATY ======


Moje nieszczęście uwielbiało towarzystwo,
A choć cierpiałam bardzo, teraz nikomu nie zagrażam.
Bywa, że czuję się o wiele bardziej dowartościowana, niż za czasów kiedy byliśmy razem.
Czasami zastanawiam się, dlaczego się hamuję, kiedy nikt tego ode mnie nie wymaga.

Próbowałam tłamsić swoje ego, próbowałam się nie wybijać,
Próbowałam blokować się i robiłam wszystko co w mojej mocy, by pozbawić się szansy na bycie szczęśliwą.

(...)

Mogłabym błyszczeć, mogłabym płonąć, mogłabym być wolna,
Ale to byłoby takie nudne.

Czasami wydaje mi się, że to jest zbyt przerażające, by było prawdziwe
I karcę siebie za strach przed stratą ciebie.

Cała ta dyskusja o wolności sprawia, że chcę uciec
I ukryć się daleko dopóki terror nieznanego nie zniknie.

Mogłabym być spełniona, mogłabym kwitnąć, mogłabym lśnić,
Lecz to brzmi jak izolacja

Czasami wydaje mi się, że to wszystko jest zbyt wielkie, by było prawdziwe
I karcę siebie za strach przed tym, czego mogłaby dokonać moja radość.
Fear Of Bliss


Jesteś niepewny i niegotowy, a to w zupełności wystarczy, żebym cię pragnęła.
Jesteś niedostępny i zupełnie obojętny i przekonany, że zwyczajnie szukam pocieszenia.

Milion razy na milion sposobów będę próbowała cię zmienić.
Przez milion miesięcy i przez milion dni będę próbować cię przekonać,
Że czekałam na ciebie i dostroiłam się do ciebie, ale dość tego.
Uległam ci i pozwoliłam ci na wszystko, ale dość tego.

Jesteś za młody albo za stary, albo zwyczajnie masz to gdzieś.
Zachowujesz się jakbyś był w letargu,
Albo zwyczajnie powstrzymujesz się przed byciem obiektem mojego pożądania.

Kilka razy na kilka sposobów spróbuję wycisnąć z ciebie miłość.
Przez kilka godzin na kilka sposobów będę rozkoszować się resztkami, jakie mi rzucisz.

Złamałam się dla ciebie i wyniszczyłam się dla ciebie, ale mam dość.
Wpadłam w depresję dla ciebie i wyszłam z siebie dla ciebie, ale mam dość.
Stłumiłam siebie dla ciebie i poszłam na kompromis dla ciebie, ale mam dość.
Wyciszyłam się i poświęciłam dla ciebie, ale mam dość.

To nie potrwa długo zanim znów stanę się sobą,
To nie zajmie dużo czasu bym znów odnalazła swoją drogę.
To nie będzie dla nas łatwe aby rozstać się ze sobą,
Ale jestem już na skraju stanu totalnego wyniszczenia

Boisz się każdej kobiety i tego co możesz poczuć.
Wzdrygasz się na samą myśl o mieszkaniu pod jednym dachem ze mną, z bogiem i wszystkim innym.

Milion razy na milion sposobów próbowałam zmienić się, by idealnie pasować do ciebie.
Kilka razy, co kilka dni próbowałam wyleczyć się z ciebie...
Bent For You / Bent 4 U


Za tak wybiórcze słuchanie własnych wątpliwości,
Za wieczne trwanie w tym otumaniającym związku,
Za to, że pomagałam tobie, siebie nawet nie biorąc pod uwagę,
Za krzywdzenie siebie i funkcjonowanie ponad moje siły.

Komu jestem winna największe przeprosiny?
Nikt nie był dla mnie bardziej okrutny niż ja sama.

Za pozwalanie ci decydować za mnie o tym, czy rzeczywiście jestem pożądana,
Za to, że moja miłość własna była tak zawstydzająco warunkowa,
Za umniejszanie siebie, żeby tylko jakoś nam się układało,
Za to, że próbowałam usilnie dopasować się do ciebie.

Za obwinianie siebie za twoje nieszczęście,
Za swoją niecierpliwość, kiedy czułam się cudownie będąc sama,
Za ignorowanie wszystkich znaków mówiących, że nie jestem jeszcze gotowa,
Za oczekiwanie od siebie, że będę tam, gdzie chciałeś bym była.

Zastanawiam się, jaka zbrodnia jest większa?
Zapomnieć o tobie, czy zapomnieć o sobie...
Zważywszy na mądrość tego pierwszego rozwiązania
I tak naturalnie wybrałabym to drugie.

Za ignorowanie was: moich wewnętrznych głosów,
Za uśmiechanie się, kiedy moja walka z samą sobą była aż nadto oczywista,
Za działanie wbrew mojemu ciału,
Za nie poddawanie się, kiedy to byłoby najlepszym rozwiązaniem.

Komu jestem winna największe przeprosiny?
Nikt nie był dla mnie bardziej okrutny niż ja sama.

Przeprosiny dla mnie,
Zacznę od siebie zanim przeproszę kogokolwiek innego.
Przeprosiny dla mnie
Za traktowanie siebie gorzej niż traktowałabym kogokolwiek innego.
Sorry To Myself / Sorry 2 Myself


Ty i ja - ulepione z tej samej gliny,
Mogłoby się wydawać, że rozumiemy się bez słów,
Ale ty i ja jesteśmy sobie zupełnie obce,
Bo ty i ja, prowadzimy walkę na śmierć i życie.

To straszna tragedia tak wzajemnie się zadeptywać,
Zważywszy na to ile w życiu doświadczyłyśmy i na stan jaki zawładnął tym światem.
Ty i ja, czujemy szczególną więź dzięki naszej płci,
Lecz nie jest to więź na zasadach: jeden za wszystkich i wszyscy za jednego.

Siostro w niedoli, walczymy by zadowolić naszych braci.
Myślimy, że ich akceptacja jest naszym zwycięstwem
A ich podnieca, że wzajemnie się prześcigamy,
Błagając rzesze chłopaków, by wpuścili nas do swojej społeczności.

Ty i ja odseparowane od matki
Zawsze czułyśmy się oziębłe we własnej skórze
I wyżywałyśmy się przez to na sobie nawzajem.
Ty i ja, tak nielojalne wobec rodu kobiet...

Taka szkoda umniejszać się nawzajem,
Zważywszy na to jak daleko zaszłyśmy i jak silne się stałyśmy.

Ty i ja, razem na tym wahadle,
Ty i ja, wciąż podtrzymujące ogień swym niedostatkiem.

Nie musimy mieć tych samych wartości,
Nie musimy nawet się lubić,
Nie musimy być tak wrogo nastawione do mężczyzn,
Ale pamiętajmy jak wysoka jest cena za obrazę siostry.

Ty i ja, wzajemnie utrudniłyśmy sobie życie,
Zapomniałyśmy, jak uciążliwa była samotność,
Ale razem możemy spróbować zmienić swoje myślenie.
Ty i ja, idące ramię w ramię aż do końca...

Siostro w niedoli, walczymy by zadowolić naszych braci.
Myślimy, że ich akceptacja jest naszym zwycięstwem
A ich podnieca, że wzajemnie się prześcigamy,
Błagając rzesze chłopaków, by wpuścili nas do swojej społeczności.
Sister Blister


Kto? Kto dał mi prawo, żeby być taka smutna?
Spójrz na moją rodzinę i majątek,
Spójrz na moich przyjaciół i mój dom.

Kto? Kto dał mi prawo, by nie widzieć wyjścia?
Kto dał mi prawo, by czuć się wycieńczoną?
Spójrz na moje zdrowie i pieniądze.

Gdzie? Gdzie mam się udać, by poczuć się dobrze?
Dlaczego wciąż szukam rozwiązania poza sobą,
Kiedy już wiem, że to nie zadziała?

Czy moje wołanie pomoże mi, kiedy już nie będę miała sił?
Czy moją powinnością jest bycie bezosobową niezwykłością?
Moja szczodrość obezwładniła mnie
Poprzez poczucie obowiązku, jaki miałam do spełnienia.

Dlaczego? Dlaczego czuję się taka niewdzięczna?
Ja, której zależy na czymś więcej niż tylko przetrwanie.
Ja, która postrzega życie jako ostrygę.

Jak? Jak śmiem spoczywać na laurach?
Jak śmiem ignorować wyciągniętą ku mnie dłoń?
Jak śmiem ignorować kraje trzeciego świata?

Czy moje wołanie pomoże mi, kiedy już nie będę miała sił?
Czy moją powinnością jest bycie bezosobową niezwykłością?
Moja szczodrość obezwładniła mnie
Poprzez poczucie obowiązku, jaki miałam do spełnienia.

Kim? Kim jestem, by o coś prosić?

Offer


Wyzwoliłam się, aby uniknąć zdominowania.
Uciekając powtarzałam sobie jak dobrze jest wreszcie odejść.
Dorastałam obrzydzona twoimi zawężonymi horyzontami
Więc wyobrażanie sobie siebie wyrywającej się stąd wcale nie było trudne.

Wkrótce rozpocznę swoje własne życie,
Wkrótce zacznę iść własnym tempem,
Wkrótce zacznę sama podejmować wybory,
Na które ty nie będziesz już mieć wpływu.

Niemarnotrawna córka udaje się na zachód,
Córka rozczarowana prędkością z jaką ten samolot wzbija się do lotu.
Odciążona córka, nieważne że upada, kiedy może swobodnie biec.
Zaprosiłabym cię, ale jestem zbyt zajęta swoją wolnością.

Upadałam wiele razy biegnąc ze wzrokiem utkwionym w tym co jest przede mną.
Wpadłam do miasta pełna uczuć, zapominając o tym co było.
Kiedyś otoczona przeszkodami, teraz byłam chętna i gotowa,
Odczułam szok kulturowy, ale już nikt mi tego nie odradzał.

Oto moje miasto,
Oto mój głos,
Oto mój gust, na który ty nie masz już wpływu.

Pewnego dnia powrócę i opowiem o zagranicznych przygodach,
Pewnego dnia wrócę ze zdwojoną siłą i opowiem ci o latach wolności.
Pewnego dnia popatrzę w przeszłość i poczuję coś więcej niż tylko ulgę,
Szczęśliwa, że odeszłam zanim udało ci się odebrać mi to co najlepsze.

Wiem, że gdybym opowiedziała ci o sztuce, przewróciłbyś tylko oczami,
Gdybym wspomniała o uduchowieniu, nazwałbyś to absurdem.
Gdybym opowiedziała ci o wielu możliwościach, skrzywiłbyś się i pokręcił głową
I wiem, że gdybym została choć trochę dłużej, z pewnością bym eksplodowała.

Oto moje słowa,
Oto mój dom,
Oto moi przyjaciele, a tobie nic do nich.

Niemarnotrawna córka udaje się na zachód,
Córka rozczarowana prędkością z jaką ten samolot wzbija się do lotu.
Odciążona córka, nieważne że upada, kiedy może swobodnie biec.
Zaprosiłabym cię, ale jestem zbyt zajęta swoją wolnością.
Unprodigal Daughter


Byłeś moim najlepszym przyjacielem,
Ale teraz, kiedy to wszystko się skończyło
Wiem, że już nie mogę udać się do ciebie po pocieszenie,
Bo odebrano nam prawo do przeprowadzenia tej transakcji.

Ten żal mnie przytłacza,
Płonie żywym ogniem w moim brzuchu
I nie mogę przestać potykać się o wszystko.

Myślałam, że będziemy zwyczajnie razem,
Myślałam, że będziemy razem szczęśliwi,
Myślałam, że razem będziemy nieograniczeni,
Myślałam, że razem będziemy szlachetni,
Ale nieszczęśliwie się pomyliłam.

Byłeś moją bratnią duszą i nie tylko...
Zapadłeś mi głęboko w pamięć już od pierwszego spotkania.
Przy tobie wiedziałam, że twarz Boga musi być piękna,
Przy tobie odkryłam, czym jest zabawa i dojrzałość.

Ta strata sprawia, że obojętnieję,
Przeszywa moją pierś
I wszystko wypada mi z rąk.

Myślałam, że razem będziemy seksowni,
Myślałam, że razem będziemy dojrzewać,
Myślałam, że razem będziemy mieć dzieci,
Myślałam, że będziemy rodziną,
Ale nieszczęśliwie się pomyliłam.

Gdybym miała rachunek za każdą filozofię, jaką z tobą dzieliłam,
Gdybym miała grosz za każdą ewentualność, jaką przedstawiłam,
Gdybym miała monetę za każdą teorię wziętą pod uwagę,
Moje bogactwo świadczyłoby o tym z nie mniejszą surowością.

Myślałam, że będziemy razem genialni,
Myślałam, że wzajemnie się uzdrowimy,
Myślałam, że razem się zestarzejemy,
Myślałam, że razem będziemy przeżywać przygody,
Ale nieszczęśliwie się pomyliłam.

Myślałam, że będziemy się nawzajem odkrywać,
Myślałam, że będziemy sobą natchnieni,
Myślałam, że będziemy razem latać,
Myślałam, że będziemy razem płonąć,
Ale nieszczęśliwie się pomyliłam.
Simple Together


Zabawiaj mnie bez przerwy przez dziesięć godzin z rzędu,
Znieczulaj mnie swoimi ploteczkami i wieloma przednimi anegdotkami,
Wypełnij każdą z godzin udając nieśmiałego
Na słodkie słowa wyszeptywane do twojego ucha.
Wysadź mnie na skrzyżowaniu swojej wielkiej metropolii

I utrzymuj mnie w tym stanie,
Pozwalaj mi się oczyszczać.
I zaśpiewaj mi do snu,
Bo to o wiele więcej niż śmiałabym prosić.

Rozpoczynaj każdy tydzień od superszybkiego wykonania projektu
I kończ każdy spędzony w pośpiechu dzień wspólnym podsumowaniem,
Które oznaczać będzie czas wolny.
Wydawaj moje pieniądze na moje zachcianki
I stań się sensem mojego życia.
Proszę, przekaż pozdrowienia mojej rodzinie,
Bo raczej nie wrócę do domu na święta.

I proszę utrzymuj mnie w tym stanie,
Proszę pozwalaj mi się oczyszczać.
Wpadnę w szał, jeśli mnie zbudzisz,
Bo to o wiele więcej niż oczekiwałam.

Traktowałam cię jak bóstwo,
Jakbyś był jedynym posiadaczem skrzydeł.
Bez wzajemności zapatrzona w ciebie
I jeszcze zastanawiam się, czemu nie pisałam...

Proszę utrzymuj mnie w tym stanie,
Proszę pozwalaj mi się oczyszczać.
Wpadnę w szał, jeśli mnie zbudzisz.
Ta miłość jest o wiele większa niż śmiałabym prosić,
Wpadnę w szał, jeśli mnie zbudzisz,
Bo to o wiele więcej niż oczekiwałam.
Purgatorying


"Gdyby nie twoja dojrzałość, żadna z tych rzeczy by się nie wydarzyła.
Gdybyś nie była mądra ponad swój wiek, potrafiłbym nad sobą panować.
Gdybym nie zwrócił na ciebie uwagi, nigdy nie odniosłabyś sukcesu
I gdyby nie ja, nigdy nie osiągnęłabyś tak wiele.

Możemy mieć przez to poważne kłopoty,
Ale nie wydaje mi się, byś miała coś przeciwko.
Tylko nie rozpowiadaj o tym każdemu
I przymknij oko na to tak zwane przestępstwo.
Zaczekamy jeszcze te kilka lat,
Zachowując wszystko w tajemnicy..."

I uszanowałam twoją prośbę o milczenie
A ty zwyczajnie umyłeś od tego ręce!

"W zasadzie jesteś moim pracownikiem i podoba mi się, że jesteś ode mnie zależna,
Moja protegowana, która być może kiedyś powie, że wszystkiego nauczyła się ode mnie.
Wiem, że polegasz na mnie jak każdy małolat na swoim opiekunie
I doskonale wiem, że jestem dla ciebie uosobieniem seksu i bardzo mi się to podoba.

Możemy mieć przez to poważne kłopoty,
Ale nie wydaje mi się, byś miała coś przeciwko.
Tylko nie rozpowiadaj o tym każdemu
I przymknij oko na to tak zwane przestępstwo.
Zaczekamy jeszcze te kilka lat,
Zachowując wszystko w tajemnicy..."

I uszanowałam twoją prośbę o milczenie
A ty zwyczajnie umyłeś od tego ręce!

Którą część naszej historii wymyśliłeś sobie na nowo, a którą zamiotłeś pod dywan zapomnienia?
Która część twojej pamięci jest wybiórcza i ma skłonności do zapominania się?
(Powiedz mi, co jest takiego w tym upływającym czasie, że jego skutki wydają się być tak oczywiste?)

"Pamiętaj tylko, żeby na mnie nie donosić, zwłaszcza członkom swojej rodziny.
Najlepiej zatrzymajmy to wszystko dla siebie i nie mówmy o tym nikomu z naszego kręgu.
Chciałbym móc powiedzieć o nas wszystkim, bo jesteś taka śliczna kiedy cię właściwie oporządzić
I być może któregoś dnia zapragnę cię poślubić, jeśli utrzymasz tą wagę i swoje jędrne ciało.

Możemy mieć przez to poważne kłopoty,
Ale nie wydaje mi się, byś miała coś przeciwko.
Tylko nie rozpowiadaj o tym każdemu
I przymknij oko na to tak zwane przestępstwo.
Zaczekamy jeszcze te kilka lat,
Zachowując wszystko w tajemnicy..."

I uszanowałam twoją prośbę o milczenie
A ty zwyczajnie umyłeś od tego ręce!
Hands Clean (Acoustic Version)


Ponownie zamieszczam niemalże pełne tłumaczenia wszystkich piosenek, co oczywiście nie znaczy, że z każdą się utożsamiam i biorę do serca. Przeciwnie, w tym zestawieniu największe znaczenie mają jedynie Sorry To Myself, Simple Together, Sister Blister i w mniejszym stopniu Fear Of Bliss i Bent For You. Trzy pierwsze mogę na pewno odnieść do konkretnych sytuacji w swoim życiu, lub jak w przypadku Sister Blister, do kobiecej jedności gatunku. Pozostałe dwa utwory w pewnym sensie się sprawdzają w moim wydaniu, ale nigdy aż tak boleśnie. Może z wyjątkiem Bent For You. Resztę tekstów zamieszczam ze względu na intrygujące teksty (zwłaszcza pełne tłumaczenie Hands Clean). Bo w końcu to jeden z najważniejszych powodów mojej fascynacji twórczością Alanis.

Acha, zapomniałabym.

Wróciłam...

wtorek, 4 stycznia 2011

ALANIS MORISSETTE - UNDER RUG SWEPT: Cytaty



UNDER RUG SWEPT
Alanis Morissette



Under Rug Swept to czwarty album Alanis Morissette (szósty jeśli dodamy do listy dwa pierwsze popowe wydawnictwa), wydany przez Maverick Records 26 lutego 2002 r. (w Stanach Zjednoczonych; w Wielkiej Brytanii dzień wcześniej). Jest to pierwszy album, który Alanis napisała i wyprodukowała samodzielnie. Płyta zadebiutowała na 1. miejscu zestawienia Billboard i w ciągu pierwszego tygodnia w USA sprzedano 215 000 egzemplarzy. Do dziś na całym świecie sprzedano około 3 mln płyt.

Praca nad płytą opóźniła się, kiedy Alanis zaangażowała się w spór z przedstawicielami wytwórni oskarżając ich o prowadzenie polityki podpisywania kontraktów mało przyjaznych artystom. Przyzwyczajona to tego, że sprawy z wytwórnią i światem zewnętrznym do tej pory załatwiali za nią producenci jej płyt, wzięcie spraw w swoje ręce przerosło ją doprowadzając do tego, że gotowa była zawiesić wydanie płyty na czas nieokreślony. Pomimo stosunkowo niskiego nakładu sprzedanych dwóch poprzednich płyt (Supposed Former Infatuation Junkie i MTV Unplugged) w porównaniu z jej międzynarodowym debiutem: Jagged Little Pill, Alanis nadal uznawana była przez swoją wytwórnię za bardzo dochodowy „towar”. Dlatego Maverick Records obawiało się, że w wyniku ciągnących się sporów artystka spełni swoje groźby i odejdzie by wydać swoją płytę pod patronatem innej wytwórni. Dopiero Madonna (założycielka Maverick Records) zakończyła wszystkie spory i przekonała Alanis, żeby została.

Podczas opóźnienia z wydaniem płyty, Alanis udało się namówić do współpracy m.in. byłe
go basistę zespołu Jane’s Addiction – Erica Avery’ego i basistę Red Hot Chilli Peppers: Flea, a także gitarzystę Stone Temple Pilots – Deana DeLeo oraz Me’shell Ndegeocello. Po wydarzeniach związanych z 11 września Alanis zamieściła na swojej stronie internetowej piosenkę Utopia.

Podczas pracy nad albumem Alanis nagrała w sumie dwadzieścia siedem piosenek, które później ograniczyła do siedemnastu. Jednak podczas ostatecznego miksowania i produkcji albumu za każdym razem, kiedy dochodziła do jedenastego utworu, jak to określiła, „całkowicie się wyłączałam. Mój mózg praktycznie przestawał normalnie funkcjonować a ja czułam się, jakbym otrzymała za dużo informacji na raz… Nie chciałam przytłaczać swoimi utworami ani siebie ani każdej innej osoby, która będzie ich słuchać. Nie chciałam też wydawać tego albumu jako dwupłytowego wydawnictwa”. Stanęło więc na jedenastu utworach na płycie. Początkowo Alanis planowała wydać resztę piosenek jako bonusy do swoich singli lub jako
mniejszą płytkę. Ostatecznie osiem z dodatkowych utworów wylądowało na wydawnictwie CD/DVD Feast On Scraps.

Under Rug Swept otrzymał nominację do nagrody Juno w 2003 roku w kategorii "Pop Album Roku". Alanis Morissette wygrała nagrodę "Jack Richardson Producent of the Year" za piosenki Hands Clean i So Unsexy, a także była nominowana w kategorii "Artysta roku".

Pierwszy singel Hands Clean cieszył się dużą popularnością na całym świecie. Kolejnym singlem był utwór Precious Illusions. Następnie w wybranych krajach promowano pojedyncze piosenki, np. Flinch
i So Unsexy w Brazylii, 21 Things I Want In A Lover w Ameryce Środkowej, Surrendering w Kanadzie, oraz Utopia w USA.

Ogólnie Under Rug Swept zebrał dobre recenzje.


Tracklisting: (kliknij, żeby posłuchać utworu)


01. 21 Things I Want In A Lover
02.
Narcissus
03.
Hands Clean*
04.
Flinch
05.
So Unsexy
06.
Precious Illusions*
07.
That Particular Time
08.
A Man
09.
You Owe Me Nothing In Return
10.
Surrendering
11.
Utopia

* oryginalny teledysk


< < < < CYTATY > > > >


Czy potrafisz cieszyć się, kiedy komuś innemu się powodzi?
Czy potrafisz prowadzić czystą grę rywalizując?

Czy posiadasz wielki potencjał intelektualny?

I czy wiesz, że sam w sobie potencjał ten nie oznacza mądrości?


Czy postrzegasz wszystko jako iluzję?

I czerpiesz z niej przyjemność nawet jeśli nie jesteś jej częścią?

Czy potrafisz utożsamiać się zarówno z mężczyznami jak i z kobietami?

Czy jesteś politycznie świadomy i nie uznajesz kary śmierci?


Czy czerpiesz przyjemność angażując się w coś?

Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że kochanie kogoś może oznaczać wolność?

Czy jesteś zabawny? Potrafisz śmiać się z samego siebie?

Lubisz przygody? I czy masz wiele ukształtowanych opinii?


Oto 21 rzeczy, których szukam u swojego partnera.

Nie są bezwzględnie wymagane. Są to tylko walory, które preferuję.


Nie ma pośpiechu. Na tego właściwego mogę czekać i wieczność.

Nic mnie nie pogania, lubię żyć samotnie.

Nie muszę się niczego obawiać, nie ma żadnej presji.

A do tego czasu będę żyła, jakby jutro miało nigdy nie nadejść!


Czy nie masz zahamowań w łóżku?

Mógłbyś robić to więcej niż 3 razy w tygodniu?

Masz ochotę poeksperymentować? Czy jesteś wysportowany?

Czy mógłbyś udzielać się w pracy, która pomoże twoim bliźnim?

Czy nie jesteś uzależniony?


Oto 21 rzeczy, których szukam u swojego partnera.

Nie są bezwzględnie wymagane. Są to tylko walory, które preferuję.

Potrafię je określić od chwili, kiedy miałam możliwość wyboru.

Oto 21 rzeczy, które wybieram szukając partnera.


Czy jesteś dociekliwy i komunikatywny?

"21 Things I Want In A Lover"




Drogi Maminsynku, wiem, jak bardzo twoja mamusia uwielbiała włazić ci w tyłek.
Wiem, jak bardzo podobało ci się, że poświęcała ci tyle uwagi.
Podobnie jak później każda inna kobieta, która dostąpiła zaszczytu przebywania w twojej obecności.


Drogi Narcyzie, wiem, że tak naprawdę nigdy nikogo za nic nie przeprosiłeś.
Wiem, że nigdy nie wziąłeś na siebie odpowiedzialności.

Wiem, że nigdy tak naprawdę nie słuchałeś kobiety.

Drogi Pozerze, wiem, że tak naprawdę nie obchodzi cię rozwiązywanie konfliktów,
Ani dostrzeganie racji każdej ze stron,
Ani pogrążanie się w niczym nieprzerywanej rozmowie.

A jakakolwiek wzmianka o normalności
Jakakolwiek wzmianka o budowaniu więzi
Jakakolwiek wzmianka o rozwiązaniu naszego problemu.
Sprawia, że uciekasz w kierunku drzwi

Dlaczego, dlaczego próbuję cię kochać?!
Próbuję kochać cię kiedy ty wcale tego nie chcesz?
Dlaczego, dlaczego próbuję cię kochać?!
Próbuję kochać cię kiedy ty wcale tego nie chcesz?

Drogi Panie Egoisto, nigdy tak naprawdę nie musiałeś ponosić żadnych konsekwencji.
Nigdy nie byłeś z nikim dłużej niż przez 10 minut.
Nigdy nie potrafiłeś zrozumieć kogoś, kto by ci się sprzeciwiał.

Droga Gwiazdeczko, wiem, że przywykłeś do otrzymywania wszystkiego na zawołanie
I obce jest ci teraz pojęcie odwdzięczania się za cokolwiek.
Ludzie szanują takich jak ty w naszym społeczeństwie.

A jakakolwiek wzmianka o skromności
Jakakolwiek wzmianka o pracy nad nią
Jakakolwiek wzmianka o poświęceniu się
Sprawia, że uciekasz w kierunku drzwi


Dlaczego, dlaczego próbuję ci pomóc?!
Próbuję pomóc ci kiedy ty wcale tego nie chcesz?
Dlaczego, dlaczego próbuję ci pomóc?!
Próbuję pomóc ci kiedy ty wcale tego nie chcesz?

Wciąż wracasz do kobiet, które zatańczą dokładnie tak, jak im zagrasz.
Wciąż wracasz do przyjaciół, którzy z radością wejdą ci w tyłek.
Wciąż wracasz do ignorancji wobec wszystkich nas.
Wciąż wracasz do centrum swojego wszechświata.

Drogi Skupiony Na Sobie Chłopczyku nie wiem, dlaczego wciąż robisz na mnie wrażenie.
Nigdy nie byłam dłużej z kimś takim jak ty.
Nigdy, choć muszę przyznać, że chciałam.

Drogi Pociągający Chłopczyku, nigdy nie byłeś z kimś kto nie kupowałby twoich gównianych bzdur.
Nigdy nie byłeś z kimś kto by się odważył ci je wypomnieć.
Zastanawiam się co byś zrobił, gdyby ktoś spróbował.

I jakakolwiek wzmianka o gotowości
Jakakolwiek wzmianka o pełnym zaangażowaniu się.

Jakakolwiek wzmianka o zobowiązaniu.

Sprawia, że uciekasz w kierunku drzwi


Dlaczego, dlaczego próbuję cię zmienić?!

Próbuję zmienić cię kiedy ty wcale tego nie chcesz?

Dlaczego, dlaczego próbuję cię zmienić?!

Próbuję zmienić cię kiedy ty wcale tego nie chcesz?

"Narcissus"




Którą część naszej historii wymyśliłeś sobie na nowo, a którą zamiotłeś pod dywan zapomnienia?
Która część twojej pamięci jest wybiórcza i ma skłonności do zapominania się?
Powiedz mi, co jest takiego w tym upływającym czasie, że jego skutki wydają się być tak oczywiste?
"Hands Clean"



Ile to już minęło, ponad dziesięć lat?
Wciąż mam wrażenie jakby to wszystko wydarzyło się zaledwie przed czterema minutami.
My tylko całkowicie sobą zawładnęliśmy i dzięki temu jeszcze bardziej siebie zraniliśmy.

Czyżbyś był moją krwią? Burzysz się we mnie, jakbyś był moją krwią.
Czyżbyś był moim ojcem? Wpływasz na mnie, jakbyś był moim ojcem.

Gdzie byłeś? Słyszałam, że przeniosłeś się do mojego miasta.
Mój brat widział cię gdzieś w centrum.
Sparaliżowałoby mnie gdybym na ciebie wpadła.
Język stanąłby mi kołkiem gdybyśmy znów mieli się spotkać.

Czyżbyś był moim bogiem? Dotykasz mnie, jakbyś był moim bogiem.
Czyżbyś był moim bliźniakiem? Wpływasz na mnie jakbyś był moim bliźniakiem.

Więc jestem na wyciągnięcie ręki od miejsca, w którym stoisz.
Pewien mężczyzna w dobrej wierze powiedział mi, że właśnie wszedłeś.
Ten mężczyzna nie ma pojęcia jak wpłynęła na mnie ta wiadomość.
Ale zna on kolor samochodu, którym właśnie odjechałam.

Jak długo dziewczyna może być torturowana przez pamięć o Tobie?
Jak długo jeszcze zanim zdołam odzyskać własną godność?
Jak długo dziewczyna może być nawiedzana przez pamięć o Tobie?
Wkrótce zmądrzeję i już nawet nie wzdrygnę się na dźwięk twego imienia.
"Flinch"



Och, te drobne odrzucenia, jak szybko się nawarstwiają.
Jedno krzywe spojrzenie i już czuję się nieswojo.
Wydaje mi się, że gdzieś po drodze dałam ci prawo do wprowadzania mnie w stan,
W jaki dotychczas tylko mój ojciec potrafił.

Och, te drobne odrzucenia, jak prawdziwe mi się wydają.
Raz zapomniane urodziny i już mam moralnego kaca.
Zadziwiające jak te małe porzucenia potrafią mnie ranić.
Znów czuję się jakbym miała 13 lat… czy zawsze już tak będzie?

Och, te drobne próby ochrony, jak łatwo potrafią zawodzić.
Jeden zapomniany telefon i jestem załamana.
Och, te drobne próby obrony, jak łatwo przestają mnie zadowalać.
Cofasz ode mnie swoją dłoń, a ja wpadam w depresję.

Potrafię czuć się tak bardzo nieatrakcyjna dla kogoś tak pięknego,
Tak bardzo niekochana dla kogoś tak wspaniałego.
Potrafię czuć się tak bardzo nudna dla kogoś tak interesującego,
Tak bardzo nieświadoma dla kogoś tak światłego jak Ty.

Kiedy wreszcie przestanę uciekać, kochanie?
Kiedy wreszcie będę mogła przestać starać się by na Ciebie zasłużyć, kochanie?
Kiedy wreszcie zacznę czuć się dobrze ze sobą?

Och, te drobne czarnowidztwa, jakże szybko wylatują z moich ust.
Zbieram się do ucieczki za każdym razem gdy biorę je do siebie.
Och, te drobne odrzucenia, jakże szybko zaczynają znikać
Z chwilą, kiedy postanawiam nie odrzucać samej siebie…
"So Unsexy"



Uratujesz mnie, prawda?
Dokładnie w ten sam sposób, w jaki oni nigdy mnie nie uratowali...

Będę szczęśliwa, prawda?

Kiedy twoje uzdrawiające siły wreszcie zaczną działać
...

Dopełnisz mnie, prawda?

A wtedy moje życie będzie mogło się wreszcie rozpocząć.

Będę ciebie godna, prawda?

Ale tylko wtedy, kiedy uświadomisz sobie jak cenną perełką jestem.


Ale to się nie sprawdzi tak, jak kiedyś się sprawdzało.

I wiem, że nie zdołam temu sprostać, choć tak bardzo bym chciała.

Z chwilą gdy dowiem się kim nie jestem, będę wiedzieć kim jestem naprawdę

Ale wiem, że już nigdy nie będę zgrywać ofiary.


Te cenne złudzenia w mojej głowie nie zawiodły mnie, kiedy byłam bezbronna,

A rozłąka z nimi jest niczym rozłąka z najlepszymi niewidzialnymi przyjaciółmi z dzieciństwa.


Pierścionek na mojej dłoni obroni mnie, zupełnie jakbyś był rycerzem w lśniącej zbroi.

Ta tabletka pomoże mi niczym chłopcy, którzy odpłynęli w siną dal niczym woda


Ale to się nie sprawdzi tak, jak kiedyś się sprawdzało,

Bo wciąż pragnę dokonywać wyboru pomiędzy spełnieniem a walką o przetrwanie,

I chociaż wiem, kim nie jestem, wciąż nie znam własnej tożsamości,

Ale wiem, że już nigdy nie będę zgrywać ofiary.


Te cenne złudzenia w mojej głowie nie zawiodły mnie, kiedy byłam bezbronna,

A rozłąka z nimi jest niczym rozłąka z najlepszymi niewidzialnymi przyjaciółmi z dzieciństwa.


Spędziłam tak wiele czasu usilnie skupiając się na wszystkim poza mną samą.

Spędziłam tak wiele czasu walcząc o swoje przetrwanie.
..
"Precious Illusions"




Moje fundamenty zostały zachwiane
I przepadł gdzieś mój sprawdzony i szczery sposób na życie.
Na nic się nie zdały moje wypróbowane sposoby na ucieczkę
Więc pozostałam tutaj trzęsąc się ze strachu.
W ten szczególny czas, miłość ośmieliła mnie by zostać.
W tej szczególnej chwili wiedziałam, że nie wolno mi znów uciec.
W tym szczególnym miesiącu byłam gotowa, by poznać cię dogłębnie.
W ten szczególny czas...


Zdawało się nam, że przerwa zrobi nam dobrze.
Spędziliśmy cztery miesiące siedząc i wahając się.
Zdawało się nam, że krótki czas spędzony osobno rozwieje mnożące się wciąż wątpliwości.
W ten szczególny czas, miłość dodała mi sił, by czekać.
Ta szczególna chwila pomogła mi być cierpliwą.
W tym szczególnym miesiącu potrzebowaliśmy czasu, by zagłębić się w znaczenie słowa "My".
W ten szczególny czas...

Zawsze pragnęłam dla ciebie tego, czego ty pragnąłeś dla samego siebie
I próbowałam uratować nas wbrew piekłu i niebu,
I wciąż ignorowałam obojętność jaką czułeś.
A w międzyczasie zatraciłam siebie.
W międzyczasie zatraciłam siebie.
Przepraszam, że się zgubiłam...

Wiedziałeś, że potrzebujesz więcej czasu.
Czasu poświęconego twojej niezakłóconej samotności.
Czułeś, że potrzebowałeś wzbić się w powietrze.
By latać samotnie i wysoko by określić, czego tak naprawdę chcesz.
W ten szczególny czas, miłość dodała mi odwagi, by odejść.
W tej szczególnej chwili zrozumiałam, że zostanie z tobą oznacza porzucenie samej siebie.
Ten szczególny miesiąc był trudniejszy, niż potrafisz to sobie wyobrazić, a jednak odeszłam.
W ten szczególny czas...
"That Particular Time"



Jestem mężczyzną.
Będąc nim uczono mnie jak spełniać swoją rolę zarabiając na rodzinę.
Zrodzony z waszych łon, pragnę do nich powrócić.

Przez lata podliłem się, lecz zignorowano moją skruchę.


A to mnie obwiniali

I to ja żałowałem

Choć pracuję ciężko, by uzdrowić nasze społeczeństwo.


Jestem mężczyzną, zrodzonym z czyjegoś syna,

Zostałem ukrzyżowany przez rozwścieczone kobiety

Jestem synem, który został wychowany właśnie przez takich ludzi,

Którzy często przypominają mi o głupcach, jakimi jestem otoczony


A to mnie zawstydzali

I ustępowałem im

Choć pracuję ciężko, by uzdrowić nasze społeczeństwo.


Ciężko nam znosić te nieustające reprymendy,

I nie czujemy się dobrze, kiedy nasze życie przypomina więzienie.

To nigdy nie zadziała, jeśli wciąż uparcie będziecie mnie atakować,

Bo jestem mężczyzną, który rozumie dlaczego zaniemówiliście.


Jestem mężczyzną, który wciąż zrobi wszystko co może,

By rozwiać naszą przestarzałą reputację.

Jestem mężczyzną, który wysłuchał wszystkiego co tylko się dało,

I mi także nie jest dobrze żyć z tą niekończącą się karą.


Bo obarczono mnie winą

A ja żałowałem

Choć pracuję ciężko, by uzdrowić nasze społeczeństwo.

I obarczono nas winą

A my żałowaliśmy

Choć pracujemy ciężko, by uzdrowić nasze społeczeństwo.

"A Man"




Ofiaruję ci niezliczone ilości bezwarunkowej akceptacji, jeśli tylko jej pragniesz.
Dodam ci odwagi, być wybrał właściwą drogę, jeśli właśnie tego potrzebujesz.

Możesz mówić o gniewie i wątpliwościach, swoich obawach i psychozach, a ja to wytrzymam.

Możesz podzielić się ze mną opowieściami o swoim życiu, których rzekomo się wstydzisz,

A ja nie będę ich oceniać.


(I nie ma w tym żadnego podstępu)


Nie jesteś mi nic winien za miłość, jaką ci ofiarowuję.

Nie jesteś mi nic winien za to, jak bardzo mi zależy.

Jestem ci wdzięczna za to, że to wszystko ode mnie przyjmujesz, to dla mnie zaszczyt

I nie jesteś mi nic winien w zamian.


Możesz poprosić o przestrzeń dla siebie i tylko dla siebie, a zapewnię ci ją.

Możesz również poprosić o wolność lub czas na podróżowanie, a będziesz to miał.

Możesz poprosić o to, byś mógł mieszkać sam albo kochać kogoś innego, a ja to poprę.

Możesz prosić o cokolwiek, cokolwiek tylko zechcesz i zrozumiem to.


(I nie ma w tym żadnego podstępu)


Nie jesteś mi nic winien za miłość, jaką ci ofiarowuję.

Nie jesteś mi nic winien za to, jak bardzo mi zależy.

Jestem ci wdzięczna za to, że to wszystko ode mnie przyjmujesz, to dla mnie zaszczyt

I nie jesteś mi nic winien w zamian.


Założę się, że zastanawiasz się teraz kiedy będziesz musiał w końcu za to wszystko zapłacić.

Założę się, że zastanawiasz się, kiedy moje tajne służby zmuszą cię, byś oddał to co jesteś winien.

Założę się, że wyobrażasz sobie siebie tonącego w długach.

Podczas gdy to jest jedyny rodzaj miłości, jaki według mnie istnieje.


Możesz wyznać najgłębsze ze swych prawd,

Nawet jeśli będzie to oznaczać, że cię stracę - wysłucham ich.

Możesz przepaść w otchłań poszukując spełnienia, a ja się temu poddam.

Możesz powiedzieć, że musisz przeprowadzić się do innego miasta

W pogoni za swoją pasją, a ja tego wysłucham.

Możesz nawet stoczyć się na samo dno podczas kryzysu wieku średniego, a ja to przetrzymam.


(I nie ma w tym żadnego podstępu)


Nie jesteś mi nic winien za miłość, jaką ci ofiarowuję.

Nie jesteś mi nic winien za to, jak bardzo mi zależy.

Jestem ci wdzięczna za to, że to wszystko ode mnie przyjmujesz, to dla mnie zaszczyt

I nie jesteś mi nic winien w zamian.

"You Owe Me Nothing In Return"




Byłeś przepełniony i niezwykle zdolny,
Byłeś samowystarczalny i niczego nie było ci trzeba.

Twojego ego wystarczyło by wytapetować nim cały dom.


Znaleźliśmy się w takiej sytuacji,
Gdzie należało uważać na to, o co się prosi,

Ale to, co wtedy o mnie wiedziałeś wystarczyło by zacząć.


Więc dzwoniłeś i usilnie przekonywałeś,

Wyciągnąłeś dłoń pozbawiony jakichkolwiek obaw,

I doskonale wiedziałeś jak to na mnie podziała, jeśli zachowasz przy tym odrobinę powściągliwości.


Dlatego oddaję cześć twojej odwadze,

Winszuję twojej wytrwałości,

I ucałowuję cię za wiarę w nas pomimo wszystkich wrogich sił, jakie sobą reprezentuję


Więc zaangażowałeś się, choć nie do końca.

Byłeś za, choć niezupełnie.

Wiedziałeś jak łatwo wzbudzić niepewność unikając bliskości.


Jednak wciąż jesteś nietknięty, mimo że wpadłeś po uszy.

Wciąż oddychasz, mimo że zanurkowałeś w to uczucie.

I o ile nie jesteś jeszcze w szoku, wciąż latasz, mimo że skoczyłeś.


A ja wspieram cię w twoim zaufaniu,

Pochwalam twoją mądrość,

I jestem oczarowana twoją uległością w obliczu groźnych sił, które sobą reprezentuję


Odkryłeś twórcze sposoby na zachowanie zdrowego dystansu,

Uniknąłeś wielu niebezpieczeństw dzięki swojemu poczuciu humoru.

Broń, którą wybrałeś by ze mną walczyć był twój intelekt.


A jednak wciąż tu jesteś, mimo że coś poczułeś.

Wciąż twardo stąpasz po ziemi, mimo że umarłeś z miłości.

I wciąż jesteś opanowany, mimo że mi uległeś.


Dlatego oddaję cześć twojej odwadze,

Winszuję twojej wytrwałości,

I ucałowuję cię za wiarę w nas pomimo wszystkich wrogich sił, jakie sobą reprezentuję.


W okresie prawdziwego zagrożenia chronimy samych siebie.

Naszym najlepszym sposobem na obronę była nieufność i powściągliwość.

Ulec - to czyn niezrównanie bohaterski.

Dlatego jestem szczęśliwa mogąc wpuścić cię do mojego serca,

I przepełnia mnie nieopisana radość, gdy i ty pozwalasz mi zamieszkać w swoim.

"Surrendering"




Zgromadzimy się razem w jednym pokoju,
Zapniemy nasze pasy bezpieczeństwa,
Uspokoimy się zajęci rozmową,

Odpoczywając bez poczucia winy,

Nie kłamiąc bez obaw,

Nie oceniając się za różniące nas zdania.

I zostaniemy tak odpowiadając sobie, rozwodząc się, zawierając, zezwalając i przebaczając, odczuwając przyjemność, rozwijając się, postrzegając, pytając, akceptując, przytakując i wyjawiając, otwierając się, wyciągając dłoń i mówiąc:


To jest Utopia.

Oto moja utopia.

Oto mój ideał, oto kres moich marzeń.

Oto moja Utopia.

Oto moja nirwana,

Moja ostateczność.


Otworzymy szeroko nasze ramiona i wskoczymy w nie wszyscy

I opadniemy razem swobodnie w bezpieczne sieci.


Będziemy dzielić się, słuchać i wspierać się, goszcząc siebie nawzajem, mówiąc szybko w uniesieniu, nie oczekując rezultatów, będziemy oddychać oczarowani i rozbawieni wzajemnymi różnicami, będąc czuli i robiąc miejsce dla każdej z naszych emocji…


Będziemy publicznie prezentować swoje poglądy.

Wszyscy będziemy mogli się wypowiedzieć

I wszyscy zostaniemy wysłuchani,

Wszyscy będziemy czuli się zauważeni.


Wzniesiemy się ponad wszelkie przeszkody, bardziej określeni, wdzięczniejsi, uleczymy się wzajemnie i staniemy się pokorni, będziemy niepowstrzymani, będziemy dokładnie wiedzieli kiedy powinniśmy o coś walczyć, a kiedy powinniśmy odpuścić, doznamy wolności i z pełną piersią staniemy dumnie czując się bezpiecznie…


To jest Utopia.
Oto moja utopia.

Oto mój ideał, oto kres moich marzeń.

Oto moja Utopia.

Oto moja nirwana,

Moja ostateczność.


"Utopia"




Czemu w tym poście zamieściłam niemalże pełne tłumaczenia wszystkich piosenek? Czemu nie są to wyrywki, jak do tej pory? Ano dlatego, że każda linijka spisana powyżej wyryta jest głęboko w moim sercu. No może z wyjątkiem tekstu A Man, który zamieściłam jako ciekawostkę, celne męskie spojrzenie na otaczający świat, na dotychczasową szufladę stereotypu, do którego my kobiety wrzucamy wszystkich mężczyzn. Hands Clean miał tylko jedną zwrotkę, która pasowała do mnie, reszty po prostu nie przeżyłam - i dzięki Bogu. Ale to są jedyne wyjątki.
W 21 Things... tak się jakoś złożyło, że szukam niemalże tych samych zalet u faceta, co i Alanis. Cytaty z Narcissus, Hands Clean, Flinch, That Particular Time odnoszą się do moich poprzednich związków i mężczyzn, z którymi zetknął mnie los. Do nich również dopasowałabym wyrywkowe zdania z So Unsexy i Precious Illusions - ale piosenki te głównie oddają mój charakter, a zwłaszcza kiepską samoocenę i ciągłe niezadowolenie z siebie (So Unsexy) czy też beznadziejną romantyczność i skłonności do bujania w obłokach, które boleśnie ścierają się z szarą rzeczywistością (Precious Illusions). Czemu zamieściłam tekst do Utopii (piosenki, którą lubię na płycie zdecydowanie najmniej) chyba nie muszę tłumaczyć - każdy w końcu o tym marzy. Nieprawdaż?
Surrendering mogę w pełni zadedykować Adamowi: najbardziej spokojnemu, statecznemu, wiernemu, kochanemu i kochającemu mężczyźnie jakiego przyszło mi spotkać w swoim życiu. I tak, oddaję cześć Twojej odwadze i wytrwałości, Twojemu sprytowi, który skutecznie stopił moje zimne serce i poskromił żywioły we mnie szalejące.
I zostaje jeszcze ta moja najukochańsza piosenka z całej płyty. You Owe Me Nothing In Return. Istny majstersztyk, pomijany mocno przez samą Alanis (dopiero w 2010 roku wykonała ją na żywo po raz pierwszy). Może dlatego, że jest to moment, kiedy kobieta w pełni odkrywa się przed mężczyzną, pokazuje jak wiele jest dla niego zrobić, jak wiele jest w stanie poświęcić i zaprzedać w swoim życiu za jego miłość. Nie jest to szczególny powód do dumy, ale z tekstem tym utożsamiam się w 100%... i nie ma w tym żadnego podstępu :)